2394150191_dc01493c58Chcąc sprawić naszemu dziecku prawdziwą radość, często udajemy się do sklepu z zabawkami. Dla naszych maluchów to prawdziwy raj. Nic nie cieszy ich tak jak pobyt w miejscu wypełnionym po brzegi zabawkami, a czasami także słodkościami. Można rzec: pełen wypas. Biorąc jednak nasza pociechę do takiego miejsca, miejmy świadomość, że nie powinna ona decydować o tym, która z zabawek trafi w jej ręce. Oczywiście nie możemy otwarcie narzucić jej naszego wyboru. Co to to nie. Musimy to zrobić sprytnie i dyskretnie. Tak, aby zabieg ten nie został absolutnie przez malucha zauważony. Dzieci są dość przebiegłe więc wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie. Jednak w pełni możliwe. Dlaczego nie możemy pozwolić na to, aby nasze dziecko samo wybrało sobie zabawkę? Bo nie ma ono świadomości, co będzie dla niego najlepsze. Wybór może paść na całkowicie bezsensowną i bezużyteczną rzecz, która nie tylko nie wpłynie pozytywnie na rozwój naszej pociechy, ale może jej zaszkodzić.

Zabawki powinny reprezentować pewną wartość. Przynajmniej dla rodziców. Dzieci oczywiście będą wybierały je pod kątem kształtów i kolorów czy ulubionych bajek i bohaterów. Rodzice jednak powinni patrzeć na sprawę inaczej. Co dla mojego dziecka będzie użyteczne, rozwojowe i bezpieczne? To są aspekty, które powinny zostać spełnione przez zabawkę. Najlepiej jest zastanowić się nad tym przed wizytą w sklepie. Wtedy z góry będziemy wiedzieć czego tak naprawdę szukamy i jak delikatnie manipulować naszym maleństwem. Możemy zacząć działania już w drodze do zabawkowego raju. Wystarczy krótka rozmowa o tym, co jest aktualnie rewelacyjną propozycją zabawkową. Efekty przyjdą same. Dziecko przemyśli nasze słowa i zacznie pożądać tego o czym mówiliśmy. Jeśli podeprzemy naszą opinią dobrymi dla dziecka argumentami, na pewno osiągniemy zamierzony cel. Już w drodze zaznaczmy ile zabawek może wybrać, to zapewni nam spokój w sklepie. Wchodząc do sklepu z zabawkami nie pozwólmy maluchowi oglądać wszystkiego. Prowadźmy go od razu do konkretnego działu. To przyspieszy jego decyzję.